Obiekt Tygodnia 25.10.2018 – NGC 404

NGC 404 to karłowata galaktyka soczewkowata z aktywnym jądrem, położona ok. 9,8 mln lat świetlnych od nas, czyli w zasadzie tuż za rogiem naszej Grupy Lokalnej. Na niebie usytuowana jest w gwiazdozbiorze Andromedy, jakieś 7’ na północny zachód od gwiazdy Mirach (β And). To właśnie od tej pozornej bliskości wzięło się popularne określenie Duch Mirach.

Galaktyka została odkryta 13 września 1784 r. przez, a jakże, Williama Herschela, jednak schowana w sąsiedztwie czerwonego olbrzyma, długo skrywała przed nami swoje tajemnice. W 2008 roku na przykład, zdjęcia z teleskopu GALEX wykonane w zakresie promieniowania ultrafioletowego ujawniły, że otoczona jest pierścieniem młodych gwiazd (wcześniej sądzono, że otula ją tylko otoczka gazowego wodoru), który prawdopodobnie powstał ok. 900 mln lat temu w wyniku kolizji z małą sąsiednią galaktyką. 

glx2008-02r_img01.thumb.jpg.665d510e759204e4e7fc30a7b6c38a57.jpg

Po lewej: NGC 404 i β And w świetle widzialnym, po prawej – w ultrafiolecie. Pola widzenia na obu zdjęciach są takie same.
Źródło: http://www.galex.caltech.edu/media/glx2008-02r_img01.html

Z jasnością wizualną wynoszącą 10.1 mag i jasnością powierzchniową równą 12.8 mag\(’)2 NGC 404 zdecydowanie nie należy do słabizn, jednak blask Miracha nie pozwala ujrzeć jej w pełnej krasie. Chociaż… czyż nie jest czymś niezwykłym możliwość obserwowania w jednym polu widzenia gwiazdy oddalonej o 200 lat świetlnych i galaktyki położonej dziesiątki tysięcy razy dalej? Ja myślę, że to niesamowite doświadczenie.
Oprócz walorów estetycznych, plusem bliskości tych dwóch obiektów bez wątpienia jest łatwość odnalezienia Ducha na niebie. Po prostu celujemy nasz sprzęt w β And i przesuwamy się delikatnie w kierunku północno-zachodnim, gdzie powinniśmy natrafić na owalną mgiełkę. W razie problemów z jej wyłapaniem, warto zastosować silniejsze powiększenia, by usunąć Miracha z pola widzenia i ograniczyć jego przeszkadzający blask. 
Tak nasza parka wygląda w 10-calowym teleskopie:

1952451129_NGC40410inch.jpg.0646d00be073106b94dd01b69401d8a6.jpg

Źródło: https://www.cloudynights.com/topic/551548-ngc-404-mirachs-ghost/

Nie podałam jeszcze jednej kluczowej informacji, a mianowicie przez co możemy wypatrzeć Ducha Miracha? Pod przyzwoitym niebem bez problemu dostrzeżemy go
w 4-5 calach, jednak nawet w bardziej zaświetlonych miejscach warto próbować go odnaleźć. Przeczesując zagraniczne fora, najmniejszy sprzęt użyty do obserwacji NGC 404 jaki znalazłam, to achromat 80 mm i lornetka 15×70, oczywiście przy niewielkim zanieczyszczeniu światłem. 

Mi dane było oglądać tę galaktykę tylko dwukrotnie i jedynie przez GSO 10” – we wrześniu tego roku pod wspaniałym zatomskim niebem i kilka dni później w przydomowych warunkach, co zresztą opisałam w jednej z moich relacji: 


[W Zatomiu] skierowałam się zatem ku mieniącemu się pomarańczowo-żółtym blaskiem Mirachowi i od razu w oczy rzucił mi się „jego duch”. Był bardzo wyraźny, z jednej strony (dalszej od gwiazdy) troszkę się wyciągał, stając się w tym miejscu ciemniejszym. Także i dzisiaj [w Inwałdzie] skierowałam GSO na tę mgławicę, a zastałam tam bardzo podobny widok co na zlocie z tym, że Duch trochę mniej wybijał się z tła.

Swoją drogą nie mam pojęcia, dlaczego zobaczyłam ten kształt jako rozciągnięty w jedną stronę, a nie owalny. 
Gdy tylko pogoda i okoliczności pozwolą, muszę przekonać się, co pokaże mi APM 25×100.

A czy Ty widziałeś już Ducha? Jeśli nie – spróbuj i daj znać jak poszło!